Taksówki w Warszawie

Jeśli chcecie dowiedzieć się jak funkcjonowały taksówki w naszej stolicy możecie zapoznać się z tym artykułem, który oddajemy w Wasze ręce, a właściwie przed Wasze oczy.
Chyba każdy zna widok jeżdżących po Warszawie taksówek, a szczególnie te zestawy taksówek znajdujące się przy warszawskich dworcach. Można powiedzieć, że to obraz jak z mozaiki. Każda taksówka jest inna, każda działa na innych zasadach i proponuje nam różne stawki. Pojawiają się korporacje, ale nadal zamieszanie na tym rynku jest tak duże, że przeciętny klient taksówek nie będzie w stanie się w tym wszystkim połapać. Niestety nasz rynek taksówek, również w stolicy nie jest tak uporządkowany jak w innych metropoliach na naszym Starym Kontynencie jak i też w innych stolicach światowych. Czy to Rzym i białe taksówki, Nowy Jork czy Londyn wszędzie kolorystyka jak i też propozycje cenowe, które są uporządkowane i dzięki temu turysta wie gdzie się wybrać na taksówkę i czego się spodziewać a czego unikać tak jak między innymi na terenie Rzymu, gdzie osób szukających okazji, by dobrze zarobić na nieświadomych turystach jest wiele. Ale wracając do Warszawy warto powiedzieć jak w stolicy naszego kraju wyglądały taksówki, od strony historycznej, kiedy się pojawiły, jak się rozwinęły, w jakim kierunku zmierzają współcześnie.
zdjęcie taksówki sprzed wojny

Początki taksówek – jeszcze w czasach zaborów

Pojawienie się na rynku samochodów to wielka zmiana, która wpłynęła na działanie komunikacji na całym świecie. Miedzy innymi dlatego pojawiły się również pomysły na taksówki. Jak już wiemy na świecie pojawiły się w 1890 roku, natomiast Warszawa i pojawienie się taksówek to rok 1903, a więc jeszcze dość długo przed odzyskaniem niepodległości przez Polskę. Co ciekawe Warszawskie Towarzystwo Eksploatacji Samochodów, które wprowadziło taksówki na trzech pasażerów dość szybko zakończyło swoją działalność, bo okazało się, że koszty były większe niż zysk i prowadzenie takiej działalności po prostu się nie sprawdzało. Dlatego firmy, które zbudowały sobie stabilną pozycje na rynku pojawiły się dopiero około pięć lat później. Od tego momentu taksówki rozwinęły się na Warszawskich ulicach świetnie a ich liczba z roku na rok szła w górę. Ten pierwszy okres taksówkarstwa to przede wszystkim czas, gdy w samochodach tego typu pracowały osoby prywatne, to one były właścicielami firm, jednak najczęściej rozwijały się posiadając kilka samochodów a kierowcy byli już tylko najemnymi pracownikami. Jednak rozpoczęcie się II wojny światowej to moment, który właściwie zatrzymał rozwój taksówek w naszej stolicy. Dodatkowo wojska rosyjskie wycofujące się z naszych terenów zarządziły rekwirowanie wszystkich samochodów osobowych i ciężarowych. W ten sposób rozwój taksówek musiał się zatrzymać.

Powrót Rzeczypospolitej – rozwój taksówek

Czasy po I wojnie światowej to oczywiście ten okres, gdy Polska dosłownie w każdym względzie szła do przodu, stawała na nogi. Dlatego pojawiła się między innymi również nowa forma działania taksówek w Warszawie. Okazuje się, że od roku 1921 roku, gdy już Polska stała się krajem stabilniejszym rozwijać zaczęły się między innymi taksówki na terenie Warszawy. Były to firmy, które należały do różnych właścicieli o dużym stopniu urozmaicenia, co na pewno było takim charakterystycznym elementem. Były tam firmy małe ale również potentacie tacy jak jedna z firm z Góry Kalwarii, która miała 100 pojazdów na ulicach Warszawy. Pierwsze lata to szybki rozwój taksówek, ponieważ już w roku 1924 było ich 780, rok później ponad 1300 a już w roku 1928 ponad 2 tysiące pojazdów. W tym też roku pojawiły się w taksówkach warszawskich pierwsze pojazdy z taksometrami firmy Halda, które utrzymały się w Warszawskich taksówkach jeszcze przez długi czas po II wojnie światowej. Ten okres to czas, gdy taksówki miały czarną górę i dół popielaty, zaczęły się pojawiać pierwsze stałe postoje dla taksówek, na początek na Marszałkowskiej i Królewskiej. Rok 1938 to początek taksówek bagażowych. W tym samym roku pojawiła się również propozycja zamawiania taksówek na telefon, mimo że telefon jak wiadomo był czymś wyjątkowym, rzadko spotykanym. W tym momencie rozkwitu zaczyna się II Wojna Światowa a to jak wiadomo kompletnie zmienia stolicę a co za tym idzie również rynek komunikacji, w tym taksówki.
zdjęcie taksówki z okresu PRL

Po II wojnie światowej

Gdy Warszawa zaczęła wstawać z kolan zaczął się także okres budowania rynku taksówek. Działały one z ramienia Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego od roku 1951 i teoretycznie dzięki temu rynek miał być uporządkowany. Okres PRL to jednak przede wszystkim grupa bystrych taksówkarzy, którzy szybko byli w stanie ocenić, którego klienta zabrać, by zarobić najwięcej. Jednocześnie ciągle brakowało pojazdów, a zainteresowanie klientów było spore. Dlatego nie były przypadkowe sytuacje, gdy kierowca dobierał do auta osoby, by mieć pełny kurs i od kilku osób pobrać opłatę. Rynek taksówek zmieniał się tak jak zmieniały się samochody. Oczywiście pojawiać się zaczęły różne pojazdy. Zaczęło się od rosyjskich samochodów Pobieda, a dalej były już auta z FSO z charakterystyczną szachownicą na boku.